środa, 23 stycznia 2013

Część 1


                                                            <Z punktu widzenia Roxi>
Obudziłam się o 7.45.
-O kurde!!! - zerwałam się z łóżka i pobiegłam do łazienki. Potem szybko na dół, chwyciłam banana i poleciałam do szkoły. Ale, że było za późno na autobus, więc poprosiłam jakiegoś gościa, żeby mnie podwiózł. Wtedy tego nie zauważyłam, ale przy wysiadaniu rozerwała mi się moja spódniczka. Poleciałam szybko do szafki, w której miałam wodę. Oczywiście na moje szczęście oblałam się cała. Ale nie miałam czasu, bo teraz miałam matmę. Ostatecznie do klasy wleciałam o 8.15 cała mokra, z rozdartą spódniczką i bananem w ręce. Wyobraźcie sobie jak to musiało wyglądać -,- Nie ma to jak miło zacząć poniedziałek -,- 
Oczywiście cała klasa zaczęła się śmiać na całe pomieszczenie. Nauczycielka uciszała wszystkich 10 min., a ja musiałam usiąść z Tomkiem, bo wszystkie miejsca były już zajęte, a dziewczyny usiadły razem.
-Heeeeej, niezły styl. - spojrzał na mój tyłek.
-Dzięki^^. Ale gap się na siebie. - podniosłam mu głowę.
-Ehh.. jesteś wredna x.x popatrzeć nie dasz..:( - spuścił łeb.
-Możesz popatrzeć na swój..heh.. - mruknęłam do niego.
-Nie śmieszne -,-  - spojrzał na mnie przymrużając oczy.
-Skończyliście? - spojrzała na nas zła nauczycielka,a  potem na mnie załamana. Wiem, że wysłałaby mnie do dyra, ale już się nauczyła, że to nic nie daje.
-Tak. Może pani.. coś tam mówić. - machnęłam ręką.
-Ehh!! - mruknęła. - Nie przeginaj młoda panno.
-Yhy. - rozłożyłam się na ławce.
Po chwili dostałam kartkę od dziewczyn.
Co jest?! O_o
Odpisałam:
Ehh nieważne. Później wam opowiem -,-
Rzuciłam do nich, ale złapał ją Maciek. Zaczął coś bazgrać po kartce, czego nie zauważyły May i Ash -,- i podał ją do nich. Dziewczyny zrobiły wielkie miny. Zaczęły coś pisać i juz chciały rzucić, ale nauczycielka to zauważyła.
-Koniec!! - wrzasnęła kładąc podręcznik na stole z ogromnym hukiem. - Mayce! Wstań i przeczytaj co masz napisane na tej kartce!
-Ale ja ..nie... - zaczęła chowając kartkę dziewczyna. 
-Mayce! Znasz zasady! Czytaj! - zmarszczyła czoło nauczycielka.
Dziewczyna spojrzała na mnie, westchnęła i przeczytała zawartość kartki, na której pisało:
"Co jest?!O_o  
 Ehh  nieważne później wam opowiem -,-   -
Albo teraz. No po prostu miałam bardzo ostre rżnięcie! Mówię wam działo się!
Że co?! Z kim się bzykałaś?! O_o"

Cała  klasa wybuchła śmiechem. Ja byłam cała czerwona, a nauczycielka już cała bordowa. 
-Roxan Endrus!! Do dyrektora biegiem!! - wskazała na drzwi.
Wstałam i z dumą, ale ciągle czerwona, wyszłam. Ale zanim:
-Ej! A z kim? - podniósł brew Maciek.
-Z  twoim starym. - wystawiłam język. - A w każdym razie próbował, ale nie mógł trafić. Więc poszłam szukać czegoś innego. No to lece zanim się podniece. Pokój! - podniosłam rękę i wyszłam, a Maciek siedział z otwartymi ustami.
No to do dyra. Ehh... Nienawidziłam gościa. Był głupi jak but, a ślepy jak kura. Ale dzięki temu często wymigiwałam się od kary^^. No to wchodzę.
-Dobry. - zamknęłam drzwi i rozłożyłam się na fotelu. - Uuu nowy krawat. Fajny.
-Eh. Roxi. Kto by pomyślał - wywrócił oczami.
-Ja też się cieszę, ze pana widzę. - skinęłam głową.
-Więc co cię DZIŚ do mnie sprowadza? - spojrzał na mnie z takim naciskiem na "dziś"
-Ehh. Mały wypadek, spóźnienie.. a oprócz tego krótka rozmowa na lekcji. Dziś się nie przyłożyłam. - westchnęłam.
-Tak? Chyba jednak - wskazał na moją, no dobra, szczątki mojej spódniczki. - Zamiast tak paradować po szkole mogłabyś się przebrać  - odwrócił wzrok.
-Dobrze. Ale ubrania mam w domu^^. - rozłożyłam ręce.
-Nie masz stroju na wf? - spojrzał na mnie, ale unikając widoku poniżej pasa.
-Dziś nie mamy wf-u. - wywróciłam oczami.
-Ah tak.. I co ja mam z tb zrobić? - westchnął dyrektor siadając za biurkiem i sklejając ręce.
-Nwm. Chyba już wszystko było. - zastanowiłam się.
-Nie chcę cię pytać o ten twój "wypadek", co mogłoby cię może, ponieważ jestem zajęty i zmęczony, zwolnić z kary, ale musisz się jakoś przebrać. - westchnął.
-Mogę iść do sklepu i kupić nowe ubrania^^. Pan stawia^^. - uśmiechnęłam się i wyciągnęłam rękę.
-Pomyślmy, nie. A powiedz mi, ile masz dzisiaj lekcji? - spojrzał na mnie.
-Normalnie 6, ale nie ma pani od polaka i angola, więc chyba tylko 4. - wzruszyłam ramionami.
-Ehh. No dobrze. Miałaś już dużo kar, więc znaj moją dobroć. Jest 8. 30, masz 15 min., żeby znaleźć ubranie, a jeśli nie znajdziesz to idź do domu. Nie ma sensu, żebyś wracała. - westchnął ciężko.
-Dobrze. Dzięks. Serio. - wstałam uśmiechnęłam się i wyszłam.
Szłam przez korytarz i nagle pomyślałam, że odwiedzę młodszą klasę. Weszłam na lekcje do 1d.
-Ello ludzie! - weszłam triumfalnie.
-Roxan? A ty co tu robisz? - spojrzała na moją minę.
-Poszukuję ubrań. - wskazałam na mój dół. Pani wytrzeszczyła oczy, dziewczyny je przysłoniły, a chłopacy otworzyli usta.
-Em... zobaczę czy da się coś zrobić.. - nauczycielka wyszła.
A ja usiadłam na ławkę do jakichś chłopaków:
-Może wy macie jakieś ciuchy? - uśmiechnęłam się do ich i przejechałam ręką po ramieniu.
-Eee..eeee... - dostałam w odpowiedzi.
-Tak myślałam - zeszłam z ławki z śmiechem. Cała klasa siedziała cicho i spokojnie. Co to kurwa jest?! WTF?! Nie mogłam na to pozwolić! Wyjęłam komę i puściłam muzę na maxa.
-Dalej! Nie siedzieć tak! Wstawać i dance! - weszłam na środkową ławkę i zaczęłam dance.
Na początku patrzyli na mnie jak na idiotkę, ale po chwili wszyscy się bawili. Niektórzy na ławkach, niektórzy na ziemi. I taką scenkę zobaczyła ich nauczycielka. Nagle do sali przyszła jeszcze moja klasa i to zobaczyła wraz z naszą nauczycielką od matmy. Obie babki stały i się gapiły nie wiedząc co zrobić, a moja klasa przyłączyła się z czego 1d miała wielką podniete. Heh. Byłoo słodkoo! ;** xdd         Po jakichś 5 minutach podeszła do mnie nauczycielka 1d i powiedziała:
-Rozmawiałam z dyrektorem. Możesz już iść. - patrzyła na mnie oszołomiona. Najpierw myślałam, że mnie ogólnie wywalają z budy, ale jak dodała :"Tylko jutro bez takich numerów" to skumałam, że chodzi o to co wcześniej mówił dyr.
-Spoko. - odpowiedziałam do niej cicho i wyłączyłam muzę.
-Uwaga, uwaga! Wychodzę! - puściłam taką melodię, do której w rytmie wyszłam.
Tak. To było efektowne wyjście^^. 
Po 20 min. szłam przez miasto do domu. Na resztki spódniczki naciągnęłam bluzkę i tak szłam jak robot -,- Nagle zauważyłam plakat.
"Wielki konkurs taneczno-muzyczny! Wszytskich zdolnych artystów zapraszamy do kina w poniedziałek 22 października o godz. 9.00! Szczegóły na miejscu ;) Zapraszamy!"
To było coś! Dokładnie za 10 min! Od razu tam poleciałam. Coś niesamowitego!...
CDN

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oki to tyle. Mam nadzieję, że możliwa pierwsza część :). Jak sie podoba to komentujcie ^^ :)  Zapraszam na next ;** 

Bohaterowie :-)

Sorki, że trochę późno. No to zapraszam oto bohaterowie mojej historii:






Roxan Endrus (Roxi) - ur. 25.05.1995r. - Zwariowana dziewczyna, jedna z głównych bohaterek. Dzięki swoim zdolnościom wygrywa konkurs i wyjeżdża do L.A.  Poznaje tam 1D i zaczyna swoją przygodę. Zakochuje się w Harrym.



Ashley Greens (Ash) - ur. 13.01.1994r. - jedna z najlepszych przyjaciółek Roxi. Siostra Mayce. Zabawna i szalona jak przyjaciółka, ale także wrażliwa i bardzo mądra. Dostaje propozycję roli w filmie.






Mayce Greens (May) - ur.  15.05.1995r. - jedna z najlepszych przyjaciółek Roxi.  Siostra Ashley.
Dostaję propozycję zostania modelką. Jest bardzo zabawna, przyjacielska i kręcą się wokół niej setki chłopaków co czasem działa na nerwy siostrze.







Harry Edward Styles - ur. 1 lutego 1994r. - członek zespołu 1D. Zakochuje się w Roxi. Zabawny i mocno szalony. Kocha imprezy i wszystko co szalone, ale jest też czuły i kochany.











Liam James Payne - ur. 29 sierpnia 1993r. - członek zespołu 1D.  Zabawny, przyjacielski, kochany.





Louis William Tomlinson - ur. 24 grudnia 1991 - członek zespołu 1D. Szalony, zabawny, dziki chłopak. Uwielbia szaleć i marchewki co bardzo dziwi resztę zespołu.









Niall James Horan - ur. 13 września 1993 - członek zespołu 1D. Czuły chłopak, ale potrafi i lubi się zabawić tak jak reszta chłopaków z zespołu.








Zayn Javadd Malik -  ur. 12 stycznia 1993 - członek zespołu 1D. Lekko lalusiwaty, flirciarz, ale dobry kumpel.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ok. To tyle. A co do blooga to może być troche zboczony i wgl. więęęc... ;) Zapraszam do czytania xd. Buziakii ;**




poniedziałek, 21 stycznia 2013

Siemka :)

Siemka wam! :) Jestem Roxi ;) Bardzo lubie 1D oraz BTR.  Dlatego postanowiłam napisać blooga :) Ten jest o 1D, a jak będzie dużo wejść i komków to zrobię 2 o BTR. Więc..plis czytajcie :) To taka historia... mam nadzieję, że się Wam spodoba :)  Już niedługo dodam tylko bohaterów i zacznę pisać. Zapraszam! ^^